|
Dodana do serwisu: 29.09.2008
Zupa od Marty
Pamietam, jak w wakacje 2002 red. Kielczyk przyjechala z karawana Lata z Radiem do Kolobrzegu, na koncert radiowy. Bylem wtedy tam w sanatorium. Zeby zwabic wiecej luda, radio gotowalo zupe i rozdawalo gratis. Red. Kielczyk wlasnie wtenczas na plazy kolobrzeskiej byla odpowiedzialna za gotowanie tejze zupe rybnej, mieszala wioslem w ogromnym kotle i dosypywla przypraw. Niestety, troche przesolila. Zupa po prostu byla za slona. Jednak nikt Marty za to nie uderzyl. Marty nawet kwiatkiem nie mozna uderzyc. Przynajmniej w doniczce. Szkoda, ze Marta w radiu juz nie pracuje. Byla to najlepsza didzejka w polskim eterze. Lepszej nie ma i nie bedzie. Moze gdzies, w jakiejs komercyjnej stacji zrzuci wkrotce kotwice.
Opinia dodana przez: dziadek jacek
|