|
Dodana do serwisu: 12.09.2008
Należy się Villas szacunek!!
Po pierwsze- już za posiadany wiek!!! Po drugie- za ogromny, niepowtarzalny na skalę światową talent!!! Mimo wszystkich problemów..., przeszkód jakie napotkały Ją od początku kariery, nie poddała się!!! Nagrała bardzo dużo utworów, do dziś wiele z nich leży nigdy nieopublikowanych w archiwach!!! Jako jedyna z Polski zrobiła taką karierę w Ameryce i to w tak trudnych czasach!!! Po powrocie była dla narodu istotą prawie, że boską!!! Prawdziwy obraz gwiazdy!!! Owszem można kwestionować sprawę schroniska, bo miłości do zwierząt, natury- to bezcenna cecha dobrego człowieka!!! Nieudało się jej samej ani psychicznie, ani fizycznie, czy finansowo ( Violetta śpiewała tam, gdzie ją poproszono. Jest prostym, wyrozumiałym człowiekiem!!! Jej występ nie wiązał się ze "zgarnięciem" kilkudziesięciu tysięcy za ustalony recital z playbackiem - zawsze śpiewała na żywo, co dziś wśród artysów jest prawie, nie do pomyślenia...) poprowadzić schroniska dla, aż tak wielkiej, liczy czworonogów... Do końca jednak walczyła o ich dobro, o promyk nadzieji i ciepła dla nich :))) Jest jedyną jak dotychczas Gwiazdą polskiej sceny, niestety na tle innych tylko piosenkarek, gwiazdeczek, ludzi robiących tylko dobre reżyserowane show... Naprawdę należy docenić Violettę Villas, za to jaką niepowtarzalnie pozytywną wartość artystyczną wniosła na scenę i pozwoliła nam przeżyć..................................
Opinia dodana przez: Przemek
|