|
Dodana do serwisu: 19.05.2008
coś
Bardzo lubiłam Jej piosenki sprzed lat, kiedy ja sama byłam dziewczynką. Szczegolnie w początkach Jej kariery. "Przyjdzie na to czas", "Kiedy Allach szedł", "Pucybut", "Wyspy Markizy" - piosenki, które wywoływały w sercu moim ogromne wzruszenie i uwielbiałam W.V. za Jej niewatpliwy talent. Ale nie lubię "wyglupów" i wdzięczenia się graniczącego niemal z seksem, więc mnie wkurzały te późniejsze wykonania i wydawane przez piosenkarkę piski, ochy i achy. Trzeba przyznac jednak, że ten głos miał nam wiele do zaoferowania. Szkoda, że nagle cos w Piosenkarkę wstąpiło i stała się prawie święta. Krawiec, niech kroi material, szewc niech robi buty, a piosenkarz nie śpiewa ile wlezie. Żal mi Jej , z powodu tragedii osobistej, oddalenia się od syna Krzysztofa, od rodziny.Żal mi tych Jej zwierząt, ktorych nie mogła już opanować, żal, że się zagubiła i nie mogła podołac normalnemu życiu. Życzę Jej, aby wróciła do zdrowia i jeszcze długo mogła cieszyć się radością życia. Jest to niezwykła Kobieta. Piękna, może nawet przypominająca BB. Pozdrawiam wszystkich . Katrin
Opinia dodana przez: Katrin
|