|
Dodana do serwisu: 30.09.2009
twórczość TV Elżbiety Jaworowicz
Moja opinia oparta jest wyłacznie na wyemitowanych audycjach "Sprawa dla reportera". Programy te cechuje na ogół jednostronne spojrzenie na sprawę z punktu widzenia pokrzywdzonych. Manipulacja poprzez odwoływanie się do nieistotnych z merytorycznego punktu widzenia argumentów (zasługi wojenne, przynależność do AK, arystokratyczne koneksje itp), używanie terminolgii nieadekwatnej do opisywanej rzeczywistości (np. byle chałupa lub rudera to wg EJ oczywiście willa), epatowanie egzaltowanym językiem. Włączanie do programu zupełnie nieistotnych i całkowicie pobocznych ale najczęsciej kiczowatych wątków (np lekcje baletu dla dziewczynek, szmirowate dekoracje resturacji,upodobania estetyczne właścicielki stacji benzynowej). Uprawianie prostytucji politycznej przez zapraszanie do programu polityków aktualnie rządzącej koalicji, nawet wowczas gdy z góry wiadomo, że nie mogą mieć nic mądrego do powiedzenia (Leper o wyższych uczelniach, Hojarska, Beger w dowolnej sprawie, to szczególne kąski, ale zaledwie jedne z dziesiątek). Zapraszanie księży, poetów, naiwnych infantylnych, niedoświadczonych ale wygadanych młodzianków dobrze się zapowiadających, oszołomów ideologicznych i wszelkiej maści egzoycznych indywiduów aktualnie popieranych przez kogoś wpływowego i ważnego dla EJ do komentowania spraw, o których z góry wiadomo, że nien mają pojęcia. Zapraszanie egzaltowanych i nawiedzonych "naukowców" w charakterze ekspertów. . Dociskanie (bez potrzeby) aż do wywołania łez u rozmówcy dla wywołania współczucia. Kierowanie się w ocenach wyłacznie dobrym sercem ale bez większego udziału chłodnej racjonalnej analizy i rozumu. W sumie reportaże i audycje wyjątkowo jenostronne, kiczowate, przesłodzone aż do mdłości, zmanipulowane, bardzo często nierzetelne, robione na poziomie kolorowych magazynów dla kobiet i seriali południowo-amerykańskich.
Opinia dodana przez: Paweł Stefański
|