|
Dodana do serwisu: 19.06.2009
piosenka dla psychofana
W latach 60tych Ewa Demarczykowa była przesladowana przez jednego namolnego psychofana, kwiaty, bombonierki przysyłał, emaile wysyłał, stał pod jej oknem w nocy i w deszczu. Chyba jej to nawet imponowało, gdyż nagrała utwór wokalno-instrumentalny dla tego swojego śmiesznego wielbiciela. A może to jakiś zboczeniec był. W każdym razie do niczego wtedy nie doszło, a dzisiaj już żaden psychofan pod oknem Ewy nie stoi, z przyczyn naturalnych - kalendarzowych.
Opinia dodana przez: krzych
|